Gdy kończysz tańczyć, jesteś kimś innym.

Gdy zaczynasz ruszać się dla samego ruchu, zaczynasz tańczyć dla samego siebie. Nie dążysz do osiągnięcia jakieś formy czy to w kształcie czy sprawności. Po prostu jesteś.

I nierzadko wydarza się tak, że nagle informacja idzie przed ruchem. Ty tylko za nim podążasz, poddajesz się mu, obserwujesz, przyjmujesz.

Dopiero potem przychodzi znaczenie, sens. O czym mi to mówi, co wychodzi na powierzchnię, co się przekształca.

Gdy kończysz tańczyć, jesteś kimś innym.

foto: https://flic.kr/p/bkcL3E